wtorek, 2 sierpnia 2016

Coś nie tak.

Ładna pogoda napędza kołowrotek chęci szaleństwa, spontanicznych ucieczek nad  jezioro, spania pod gwiazdami, spędzania czasu w nietuzinkowy sposób. Uśmiech nie schodzi z twarzy kiedy wokół ciała brązowe skąpo ubrane. Jednym minusem wciąż jest robactwo, które nie odpuszcza. 
Najgorsze jest to, że wszędzie jest daleko... No... Może teraz przesadziłam jednak najgorsze jest to, że jeszcze trzeba wrócić. Powroty są dużo gorsze. 

Pozytywna energia w lato to coś niesamowitego! nie do opisania. Już tylko miesiąc bez 2 dni do wyjazdu na Chorwacje. Nikt nie wie jak to zrobimy... Potrzebuje tego. Podsumować i zakończyć wakacyjny czas z ostrym pazurem. Nabrać siły i pogodzić się z brutalną rzeczywistością 
____________________________________________________

Padło z moich ust tyle bolesnych i ostrych słów,
 za które plułam sobie w twarz przez bardzo, bardzo długi czas.  
Potrzeba było tak śmiesznego bodźca, żeby przekonać się...
Akurat w  tej kwestii .... Mogłam się pomylić.
Kurwa szkoda no... 

_________________________________________________________

Wyjątkowość jest wprost proporcjonalna do poziomu chęci bycia Wyjątkowym.
Jak myślisz.... Jak jest z Tobą ?.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz