04:47 ... Ja wciąż nie śpie.
Co się dzieje.
Bezsensowny bełkot pojedynczych zdań zbitych w tekst, zupełnie do siebie nie pasujących
Tak właśnie to wygląda o 5 nad ranem
Oddaliłam sie na moment.
Wiatr pchnie mnie w zupełnie innym kierunku.
Opieram się z całych sił, podejmując kolejną próbę.
Piaskowe emocje mają to do siebie, że często po nich pieką oczy.
Usilnie wmawiam sobie, że do póki mam nad wszystkim kontrolę - JEST DOBRZE
Pytanie kiedy zaczyna jej brakować. ?
Umiarkowanie sympatycznie mijają kolejne dni. Sny oszczędzają.
Coś się zmieniło, coś jest inaczej.
Szukam sensownej odpowiedzi.
Zamykając ego w podziemiach poznałam ciekawą zależność.
Obym się myliła. ..
Póki panuję nad sytuacją.
Zawirowanie chwili jest tak silne.
Nie jestem wstanie wyłapywać wszystkich impulsów.
Trzymam dystans do życia. Biorę poprawkę na wszystko.
Nigdy taka nie byłam.
to teraz spróbuję czegoś innego.
Znów w głowie szum chęci.
nie wiadomo jakich.
skumulowana energia. !
05:04 dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz