czwartek, 5 marca 2015

To juz koniec.

Z Ostatniej chwili. Jako , że dostęp powoli musi się skrócić dla pewnych źródeł, które namiętnie szukają informacji na mój temat... Cóż. Pora zamknąć drzwi pożywki :). Aktualnie... Po raz kolejny usilna próba zburzenia szkieletu... No cóż raz nad raz pod... Aż się nie moge doczekać efektów próby. Jak to mówi mądre powiedzenie " jeśli zaczynasz walczyć to od razu przegrywasz. Daj rozzłościć się drugiej stronie i odsuń się jak zaatakuje... Sam rozwali się o ścianę " ... Zacieram rczki i czekam :) Ogólnie ? Cóz. Duże zmiany, jeszcze większe plany. zobaczymy co z tego wypali a co zniszczy kolejny czołg.... Jak dotąd za dużo problemów udało się pokonać by stanąć przy końcówce drogi jak dziecko we mgle. Nie .... To chyba już pora odciąć pępowinę z każdej strony... I Zacząć żyć. Według swoich wartości, po swojemu... Gdzie nikt mi nie powie co robie źle i gdzie popełniam nie wygodny błąd. Dziekuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz