czwartek, 22 stycznia 2015
Coś dziwnego
Zima trwa, depresja zimowa? Odeszła w niepamięć. Juz nie boję się. Lepiej mi przez nią przejść kiedy czas tak szybko płynie.
Wszystko jest inne, inne powietrze, inne nastawienie , inna pogoda, inna osoba, inne plany. Coś jest nie tak.
Po raz pierwszy od naprawde nie wiem kiedy.... Spojrzałam na życie w trochę inny sposób. Czy bardziej dojrzały?. Mysle , że pierwszy raz w życiu perspektywa " kiedyś " nie przeraża mnie wiedząc , że naprawdę chcę to zrobić. Jeśli to da mi szczęście i nie tylko mi.
Czemu nie. motywacja sprawiła , że trochę inaczej patrzę na wszystko. Nikt tego nie widzi .. Nie chce wierzyć. Nie dziwie im się mają takie prawo. Jednak ostatni czas pokazał mi jak zerowe mam wsparcie, pomoc w rodzinie. Cóż , nie jest to zdziwieniem.
Pznalam wspaniałych ludzi , którzy są wsparciem. Nie ważne , że tylko słowem ale bardziej od nich czuje ciepło. No trudno Nie ubolewam nad tym , przyzwyczaiłam się. Dzisiaj jest dzień dziadka. Nie jestem wylewnym człowiekiem.... Nie wzruszają mnie jakieś głupoty .... Ale kiedy mój dzidek z którym nie miałam bliskich kontaktów napisał mi , że mnie kocha! to poczułam się niesamowicie.
To śmieszne ale prawdziwe , że jeśli znamy znaczenie tych słów. Może zrobić nam się naprawde miło na sercu. Ciepło.
Mimo to , że ciągle marzne ten jeden raz nie było mi zimno
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz