Tylko jednym słowem sprawiłaś , że nad moją głową znów wzeszło słońce.
Jak to możliwe, jak Ty potrafisz to robić....
Zgubilam się już tyle miesięcy temu, szukając spokoju , ukojenia ... Znajdując pozorne szczęście ciągle szukam Twojego spojrzenia w moim kierunku . Znajdując je tylo na chwile zbyt bardzo pobłądziłam.
Nauczyłam się jak być robotem bez uczuć, bez skruchy... Pustym na uczucia... Bo żadne nie bylo TYM uczuciem.
Kiedyś zaplakana nie rozumiałam , że nie wolno odebrać czlowiekowi wolnej woli. Wtedy pomyślałam sobie " żeby była szczęśliwa... nie wazne przy kim. po prostu szczęśliwa " ....
Ale nie wiem czy jest.
_________________________________________________________________________________
Zbyt duzo tego w głowie... Pogubiłam się z myslą czego pragnę. Każde z tych uczuć jest na swój sposób wyjątkowe. Nie chcę się spieszyć. .... Nie chcę znow popełnić tego samego błędu.
Podobno jesli prawdziwa miłość istnieje mimo , że rozłączyła w końcu kiedyś łączy.
Tylko każdy musi przejść przez próbe ....
Sama nie wiem jak to opisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz