sobota, 14 grudnia 2013

co zrobić

Zaczynam walczyć z odbiciem lustrzanym. A krople łez opadają na klawiaturę ....



Pragnienie chodzenia po cienkiej lini nad przepaścią jest zbyt silne.  Proszę uwolnij mnie !
Przypomnij kim naprawdę jestem....Czasem chcę być zupełnie kimś innym niż jestem teraz.
Ale tylko czasami.


Pewna siła  , dośc niewidzialna sprawia  , że tak bardzo czuję swoją pewność siebie ... Bezkarnie ją wykorzystując polując na drugą strone , która w żaden sposób mnie nie wzruszy jak osoba , która jest we mnie. Czemu ciągle naiwnie wierzę , że to pomoże .... Juz tyle razy się sparzyłam ...

Potrzebowałabym cudu by uwierzyć w Siebie tak bardzo jak wierzyłam w Ciebie.
By uwierzyć , że jeszcze nie wygineły... ostatnie ziarenka...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz