czwartek, 12 grudnia 2013

Ideał w każdym calu - unikalny jak kwiat.

Czasem mam wrażenie , że moje serce jednak jest zbyt pojemne. Mieści w sobie miłość ,
Zauroczenie , wspomnienia , nadzieje ....  to za dużo.

Jaki sens ma wpojenie ... To nie to. ! Nie tak powinno być , nie umiem tego zrobić nawet, gdybym bardzo chciała nie potrafię być kimś innym jesli co innego czuje i mam w głowie. Jesli oddałam kawałek siebie , nie umiem go zastąpić, przeszczepy czasem się udają a czasem nie . Rozumiesz? ... Nie ?.... No trudno.



Jak to możliwe , że znów wraca do mnie we śnie. Tak niesamowicie magiczna tajemnicza dusza ,
pod przebraniem o jakim śnie dniami i nocami. Postac Ideał. Jak to możliwe?.... W każdym calu.
Wzrost, oczy , włosy , postura  uśmiech !!!! spojrzenie ? GŁOS ! charakter , pasja, pogląd, wiek niezbyt ukazujący różnice poglądów. Czy to może być prawdziwe? Czy to sen ....

Jakim cudem spotykając tak nieprzeciętną postać nie mogę nic zrobić by zbliżyć się chociaż na odległość kilku centymetrów. Dlaczego tak. ! 
Kilka miesięcy temu, to zniewalające spojrzenie , które mnie otuliło w pierwszych sekundach gdy dostrzegłam tą postać. W pierwszym momencie zwątpiłam w realizm tego snu. Jednak  nic omylnego ...
To była prawda ! A kiedy stojąc twarza w twarz i zamieniając kilka zdań czułam jak powoli pode mną kolana pomału powoli zaczynają mięknąć ....  Jednak zbyt duza wstydliwość i powściągliwość
nie pozwoliła ani mi ani Tobie wykonać kroku , który mógłby zaważyć na moim na pewno życiu.
Cóż. Teraz to pozostaje tylko niespełnionym marzeniem.
Czasu upłynął , ja zrezygnowałam. Lecz kiedy czasem znów sięspotykamy w jednym miejscu a ja czuje jak spijasz ze mnie tak dokładnie każde słowo obserwujac z zadziwieniem moją osobe czuje się silniejsza.
DODAJESZ mi siły. naprawdę. Lecz nie na długo tylko do momentu ,gdy znów uciekasz a ja zostaje z opustoszałą ciemnią mojej wyobraźni.

 Sny snami. Lecz czasem nawet najcudowniejszy IDEAŁ , w każdym calu.....
może pozostawac tylko marzeniem , za którym goniąc można zbyt wiele stracić.

A ja Nie umiem. coś mnie zatrzymuje. Nie chce pozwolić. Godze się na to wariactwo... Bo marzę by w końcu w spokoju, przezyć dzień , monotonnie  oddać się lenistwu.... Z Właśnie ....
Tobą ......   hmmm  ironia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz