Rozdział " Wakacje"
To był czas nie do opisania. Całe wakacje..... Cóż gdybym miała to opisac jednym ciągiem cóż..
A zatem poznałam wiele wspaniałych ludzi , z którymi bede jeszcze długo utrzymywać kontakt :)
Udało się okiełznać Lucyne :**** i w te wakacje widziałysmy sie dużo dłużej niż zwykle !!! Co jest dla mnie szalenie ważne jak zresztą zawsze. Poznałam wielu jej znajomych i dostałam kopa bardzo pozytywnej energii.
Nie chciałam wracać mimo iż tutaj jest mój dom.
Miłości ..... Ha... Znając mnie wiecie , że zawsze cos mi się przytrafi. Te wakacje napewno zapamiętam na całe zycie Bo jeśli mowa o uczuciu to stało spełniłam SWOJE MARZENIE a wraz z nim inne WIELKIE MARZENIE.
Choć nie trwało to długo ... Przezyłam prawdziwą miłość taką , o której marzyłam jako małe dziecko
Taką o jakiej Każda z was marzy. Niestety czas nas nie oszczędzał i kazda z nas dorosła. żyjąc przeszłością nie potrafiłam się otrząsnąć. Moje przeznaczenie pokazało mi , że czasem niedokończone sprawy powinny się zakończyć. i odstawić na szafe lub się nimi cieszyć. Tym razem postawiłam sobie poprzeczkę tak wysoko....
Że marzenie mojego życia.... Z dzieciństwa i wieku dojrzewania.... Odstawiłam na szafe, gdy poznałam każdą strone tego medalu. Jedna dała mi Szczęście o jakim zawsze mogłam marzyć oraz powtarzanie do lustra " Tak Nathy. to się dzieje!!! " a z drugiej strony dostałam kopa w tyłek ... niczym się nie różniący od tego którego dostawałam zawsze. Rozczarowanie ? Pewnie tak.... Ale bardziej słów...
OBIECUJE .... ZAUFAJ MI.... a wreszcie KOCHAM..
Jednak nie żałuje tego tak bardzo jak widzicie nie tne się i nie zabiłam. kiedyś myslałam , że będe czuła pustke jak moje marzenie się spełni. Jednak teraz dopiero otworzyłam oczy na marzenia i dopiero teraz zaczełam na poważnie marzyć. Nie mam już zadnej nie dokończonej sprawy. Przynajmniej nie Tutaj.
Cud chłopcze.... Tak. To powinien być kolejny rozdział nowy Pan idealny.... Nie wiem nawet kiedy to się zmieniło jednak nie mam zamiaru dyskutować z tym faktm. poddaje się mu w 100procentach.
Poznałam gdzie jest moje miejsce. Zamykając przeszłość.
Bardzo dużo złego go dopadło z mojej strony ale wiem ,że żaden chłopak nawet który Kocha... nie zrobiłby tego dla mnie co zrobił Cud chłopak. Teraz nie potrzebuje Kwiatów .... nie potrzebuje pieknych slów.
Ja Wiem. Że moge mu ufać. I jego słowa znaczą więcej niż puste słowa " zaufaj " On nie musiał mówić.
Po prostu zrobił to.
Znów nadrobiłam zaległości z Caro-Lamą. Bardzo bardzo mi jej brakowało. Takiej przyjaciółki jaką była.
Znów jako tako wracamy do momentu kiedy byłysmy blisko siebie mam nadzieje , że nie odstawi mnie tak szybko jak kiedyś.
Szkoła.... Cóż wszystko się udało. I wróciłam do gry. jednak tym razem zostałam sama....
Przyajciele ..... Odeszli w piz du. ale ... może znajdą się inni ? lepsi?...
Czy to koniec Trójkąta bermudzkiego ? Bazyla Nathy i Majora ? mam nadzieje , że nie.
Wiele rozczarowań .... Ze strony jednej przyjaciółki. Jednak zobaczymy.... Na ile warte będą te słowa od jutra i co się zmieni. Może zaskoczy mnie niespodzianką zmiany szkoły? Nie pewnie nie... ale jestem ciekawa przebiegu sytacji. Szkoda tylko , że zostałam sama jak palec wśród głodnych rekinów ....
czekających na moją pomyłkę... przezyje... Chyba
Rodzina ? Jak zwykle wakacje skończyły się tylko na mówieniu ....... Przyzwyczajenie dało mi dużą nute tolerancji bądź wyznawania MAMTOWDUPIIZM Cóż. Żadko kiedy udało mi się cos zrobić z Mamą , która powiedziała ,że coś bedziemy robić, jednak Tata troche mnie rozczarował... Trudno bywa i tak. Teraz zabieram się za Swoje sprawy ... Nabrałam dość siły do pracy by walczyć o swoją przyszłość
By zawalczyć o mieszkanie w niedługim terminie jak sobie poradze. Czas zakasać rękawy do dzieła
które odkładałam tyle lat.
Może każdy z nas.... musi dojść do takiego etapu w życiu kiedy musi sam wziąć swoje sprawy
do łapy i przestac pociskać na okół pierdoły , że " jakoś to będzie" bo doskonale wiem ...
Że jeśli sama czegos nie zmienie.. to będę żyła w tym gównie.... A Juz mi się znudziło
To całe pociskanie... Już dość.
Od jutra Nowy czas. jak nie po dobroci ... to po złości.
Czas start.
Nie wykończyła mnie konsekwencja marzeń
Nie wykończyła mnie przeprowadzka
Nie wykończyły mnie egzaminy
Nie wykończyły mnie problemy
Nie wykończyłam się SAMA
Więc Nic mnie już nie wykończy
Jeśli tak będę chciała

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz