wtorek, 10 stycznia 2012

krótko mówiąc ....

Pamiętam każdy moment jakby to było wczoraj. w żaden sposób nie umiem siebie zmusić by zapomnieć.
Hmm nie chce ...


mam pewnego rodzaju rozdwojenie jaźni i powoli zaczynam się tym matwić ciągle mam jakieś wyobrażenia nie wiadomo czego... A tak naprawdę jestem tylko naiwna i ślepo zapatrzona w coś co kiedyś nazwałam rajem.
To nigdy się nie spełni. i może dobrze ?

Sylwester był cięzkim dniem ale Przyjaciele zadbali bym doszła do siebie po wszystkim i , żeby sie po prrostu pobawić. mimo mojego opierania się zmusili mnie do dobej zabawy , którą już potem sama łyknełam
Z Kubą doszlismy do wniosku , że małe ilości alkoholu są lepsze ww takie dnie :).
hmm tak to było dobre doświadczenie pokazać wszystkim , że nie trzeba dużo by było naprawde fajnie : ))
To był ten czas kiedy graliśmy w lotki  ;p i wiele wiele innych rzeczy.
cóż powiem , że  nie było tak jak myslałam nawet w połowie. aleee  cóż. Nie było źle Hej w końcu
mnie uratował . Dziekuje

A teraz ide spać bo dawno nie spałam wiecie ? ... No.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz