czwartek, 27 stycznia 2011

Piątek

Dzisiaj jest Piątek czyli prawie weekend. Czyli już tylko kila dni dzieli nas od szkoły.

Całe 2 tygodnie spędziłam pierwszy raz w życiu prawie w całości tak jak chciałam czyli : spotykac się ze znajomymi i poświęcac im 90% mojego czasu , wreszcie mogłam rozmaiwać na skypie do rana i nie musiałam się trudzić ze znajdywaniem czasu dla każdego . I choć bardzo wiele przykrych spraw mnie spotkało tych wakacji to mogłam zrzyć sięz wieloma waznymi mi osobami o których nawet nie wiedziałam , że moga tyle dla mnie znaczyć .

Spełniłam swoje marzenie całkiem przypadkiem, kiedy to wyjechałam wreszcie za granice Śląska .  i pojechałam pociągiem aż 322 km od domu do Przemysla do Lucyny. Która jest moją druga wręcz połówką taką mną sprzed 2 lat , identyczną .

poznałam inne wspaniałe osoby, w końcu spotkałam się z ludzmi , którym to obiecałam :)

a dzisiaj wyjazd z Tatą w Polske, czy może byc lepiej ?

Mysle , że zawsze coś bym znalazła

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz