Znowu wyszło na to , że nie umiem się powstrzymać. Ale dzięki temu dostałam klucz ... To było jak w grze, jak bys był celem który musze odnleźc by zdobyć magiczny klucz , który mi otworzy drzwi prawdy.
Teraz już wiem co robiłam źle.. I jak krzywdziłam innych robiąc wszystko z myślą by było im dobrze..
Teraz już wiem jak to naprawić by znów "zgubić się" na skarju nieba i ziemii z tym z kim chce.
ostatni czas mi pokazał jak bardzo byłam ślepa. głucha na krzyk innych .... Krzyk jednak był to bardziej bezgłośny. Nie moge sprawić by wszyscy byli szczesliwi , mogę jedynie robić to co mówi mi serce, a moje serce powoli zaczyna znów kształtować się i powracac do pierwotnego wyglądu , do miejsca w którym było mu najlepiej znów chce powrócić jednak by się to udało musze zrobić miejsce.. Musze uporzątkować ten kibel śmieci , który teraz mi siewysypał pod nogi w momencie kiedy chciałam iść go wyrzucić do smieci.
Wybacz. Tylko cierpliwość nas uleczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz