Przechodzimy wszyscy trudny okres. Dojrzewamy. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy sami.
Nikt nas nie wesprze w naszym działaniu jesteśmy sami zdani na siebie.
Czasem potrzebuję kogoś kto mnie uratuje z opresji. Będzie moim filarem na, którym opre ramię i będę w stu procentach pewna, że nie musze się już nigdy o nic martwić. Mogę zadbać o siebie i wiedzieć, że wszystko jest pod stałą kontrolą. Odetchnąć i cieszyć sie życiem. W spokoju ułożyć sobie życie w taki sposób by nieustająco pamiętać, że nie będzie drugiej szansy by je przeżyć. To cieżka sprawa.
Mentalnie jest lepiej. Podejmuję bardzo trudne decyzje i staram się nabrać siły na życie. Stany depresyjne nadal gdzieś sa koło mnie jednak jest lepiej kiedy wiem, że staram się robić wszystko by je zniwelować.
Walczę o to by być szczęśliwą i móc sobie poradzić. Nie wszystko jest łatwe w tym wydaniu.
To zycie nie jest łatwe. Nie jest takie jak do końca powinno być. a ja musze pamiętać by nie zawieźć samej siebie.
Pragnę ukojenia, ucieczki.
Wczesniej nawet sen był męczarnią.
koszmary odeszły.
Znów sen jest lepszy od życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz