Jak bumerang wracam do źródła, Czasami tylko bardziej lub mniej mi żal pewnych spraw oraz ludzi.
Mnie nikt nie oszczędzał, nie był super wspaniałomyślny, dlaczego ja mam dawać sobie robić na głowe?
Widzę cichą potajemną interakcje. Podświadomie robię pewne rzeczy i nawet nie zwracam uwagi jak to się dzieje. Nie bronię się. Nie ma to sensu w tym jedynym wypadku.
...
Jednak zdałam sobie sprawę, że ludzie to ważny czynnik dobrego samopoczucia w pracy a zapłata,
jest dostatecznie ciekawa by nawet mnie zainteresować czymś od czego zawsze uciekałam
Nie lubie się nudzić i nic nie robić. W taki sposób bardzo wolno płynie czas.
Zobaczymy jak będa wyglądały następne dni.
Pierwsza choroba od ostatniej Jesieni.
To chyba jakiś standard, jak tylko zaczyna się robić chłodniej przyciągam do siebie paskudne choróbsko....
Mam ciągle bardzo wysoką temperaturę i śpie cały dzień. Dzisiaj niestety był dniem spędzonym w pracy więc rozłożyłam się całkowicie. Jest mi źle... Ja nie choruje... Moge się źle czuć ale nigdy nie choruje więcej niż 3 razy w roku widocznie tak miało być.
Abstrakcje jakie mnie spotykają ostatnimi czasy przechodzą najświętsze oczekiwania.... Niedomówienia, niedoinformowania skończyły się bardzo drastycznie dla mnie....
Szukam mieszkania od kilku tygodni dniami i nocami jednak to nie jest łatwe w końcu szukam mieszkania , w którym będę musiała funkcjonować ! Nie chce mieszkać w ruderze... LOGICZNE.
Teraz dodatkowo nie mam wyjścia. Z powodów przyziemnych chwilowo zmieniłam adres zamieszkania...
Nie podoba mi się to.... Źle się dzieje od pewnego czasu ale być może wszystko się w końcu naprostuje...
w końcu ileż może być źle.
Najbliższe cele ? Przeprowadzka !!! podstawa. Prawo jazdy. praca. niezależność. !!!!
Nigdy juz nie popełnię tego głupiego błędu....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz