niedziela, 7 grudnia 2014
kupa
Wciąż zastanawiam się jak to jest możliwe. Mając w głowie totalną apokalipse czuję kojący spokój. Widząc go w tych oczach Trudno jest mi myśleć o czymkolwiek innym. Jednak czasami strach mnie paraliżuje. Nie wiem co robić. Ludzie się aż tak nie zmieniają!. Ja nie mogłam się aż tak zmienić. Sama będąc w szoku. Nie wierzę by to było możliwe.Ja sama sobie nigdy nie ufałam więc jak mozliwe jest by ktokolwiek mógł to zrobić. Lecz powoli zaczynam ....
Jakoś po mału ufać. Ciagle popełniam błędy i boje się , że mogę się na nich naprawdę przejechać , że zrobie coś i wszystko pryśnie jak bańka. Jest mi tak bardzo cięzko bo chciałabym się nie obawiać tego , że mogłabym skrzywdzić. nie chce!.... Ale czasami to jest niezależne ode mnie... Jesteśmy tylko ludźmi prawda?. Wiec jeśli patrząc na to hipotetycznie ja nigdy nie mogłam popełnić błędu bo kiedy go popełniałam to zawsze się kończyło dla mnie tragicznie ... Jak jest i tym razem.? ___________________ najbardziej boli mnie to , że mogłam popełnić juz błąd.... I nawet o tym nie wiedzieć i nie mieć tej świadomości. A tego bym sobie kurwa nie wybaczyła... Boje się.....Ale może los uśmiechnie się do mnie i okaże się to tylko głupią obawą?. Nie wiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz