wtorek, 23 grudnia 2014

chęć wydostania się z wiru

Szukając wybawienia z choroby w , którą wpadłam przypadkiem. Chęć wydostania się z wiru , który nie był dla mnie szczęściem jak myślałam ,lecz tylko pozorną chęcią by to szczęście osiągnąć. Próbując posklejać do kupy kilka osób by stworzyć kogoś , kto by był mi całym bytem... Zrozumiałam , że to nie jest mozliwe. Więc z pełną powagą sytuacji zdałam sobie sprawę , że jestem przegrana. Nie było jednak innej alternatywy , która by mnie odratowała. Więc tkwiąc .... po prostu żyłam. ....... Po pewnym czasie jednak zrozumiałam , że w życiu warto jest czerpać z najdrobniejszych momentów. Nigdy nie sądziłam , że przypadek pokieruje moim zyciem w tak piękne i ustronne miejsce mojego serca. Nie wierząc w sens jego istnienia. Dostałam czas by znów się narodziło. I teraz bije silniej niż kiedykolwiek. Jest wreszcie żywe. CZUJE. Uświadamia mi jak cholernie dobrą decyzję podjęłam. ...... Każdego dnia patrząc w nocy na niebo czuję się tak bardzo wdzięczna za wskazanie mi drogi, która jak dotąd okazałą się najwłaściwszą. Wiele razy upadłam już i próbowałam wstać. Nie sprawiało mi to tym razem takiej trudności jak wcześniej.... Przypadkowo idealnie znalazłam się w dobrym miejscu o dobrym czasie. Nawet jeśli poświęciłam całe swoje życie , fakt ciągłej zabawy.... Teraz wiem , że było mi to potrzebne, by się wybawić by poczuć pustkę i chęć bycia przy kimś po prostu , by kochać. wybawiłam się. Nie mając żadnych niedokończonych spraw. Poczułam się wolna i w tym momencie idealne wpasowanie sytuacji. TAK!. Dokładnie tego szukałam. Tak dokładnie o to mi chodziło ! Tak!. Dziękuję wszystkiemu co nade mną czuwa i dało mi takiego kopa! , którego potrzebowałam. ...... Kupa problemów , która ciągle bije we mnie wciąż mnie przytłacza i wytrąca z równowagi. Jednak wciąż się starając by pozytywne emocje nie opuszczały mnie mimo , że w głowie czarno czasem się robi. Ale to chyba polega na tym by doceniać coś co kiedyś nie było codziennością. Ludzie lubią być doceniani wtedy się bardziej starają. mają potrzebe imponowania. Więc tak też robie. Czas otworzył mi oczy na możliwości , na chęci i plany , które się da zrealizować a kiedyś nie byłoby to mozliwe. Nie może już być lepiej!. Naprawdę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz