środa, 8 października 2014

To coś.

Niesamowity obrót wydarzeń.

Ostatnim czasem jestem nic  niewartym  Liściem , który bezwładnie spadł na ziemie i zakończyl swój zywot. Pusta agonia , która niezmiennie mnie dopada z każdej możliwej strony.
Tylko czasem jest zachwiana i otwiera mi oczy wraz z  tym uśmiechem, który nie wiedząc czemu
wprawia mnie w dobry nastrój. Co raz częściej mysli zbłąkane gdybają nad pewnymi wątkami, jednak szybko się poddają.

...

Bardzo cieżko jest znów wrócić do Słów , które już padły... Kiedy wszystko sobie powiedzieliśmy i żadne z nas nie miało nic do dodania. Nie potrzeba mi Przytakiwania w momencie ,gdy wiem że mam racje. Nie potrzebuje współczucia nie potrzebuję niczego co mi dałeś. Jedyne czego było mi brak to ciepła i uczucia. By spoglądając w oczy poczuć , że każde z tych słów jest prawdą. Jednak na Znów tylko chwilowej iluzji ... Po , której zostaną bardzo brutalne ślady.


Tak dawno nie zwróciłam uwagi na nikogo .... Z czasem martwiąc się co jest ze mną nie tak. Jednak do pewnego czasu nie znalazłam osoby , która by miała w sobie TO COŚ.
Hm....  Cóż.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz