poniedziałek, 27 października 2014
stapyt
No podejdź , jeszcze bliżej. Już dość , możesz zobaczyć. zbyt wiele, puste wnętrze. Nic po za, czyste echo.......
nieostrożnie upuściłam,wazon złych słów .Bez zmian, bez refleksji , pustka . przytłacza , pogoda przytłacza, wszystko przytłacza
..........
Nie mam czasu nie chce , nie potrzebuje , kłamałam .... znów zbędne słowa, nigdy więcej.. Ej co się dzieje?
Nie widzę odbicia w lustrze. Zbyt wiele. Tak piękne upojenie - imaginacja. tak głupi błąd ... za który srogo zapłacę.
pokaleczona ręka, krew po niej spływa, ja się pytam ? ZERO PYTAŃ. pora wstać i wrócić do gry. Zapomnieć
utopić w kryształowym jeziorze Każdą myśl , która była niespójna z tym całym gównem.
_____________________________________________
Dziwne uczucie kiedy nie chce spać, a powinnam . Kiedy robie coś czego nie jestem pewna - czego nie powinnam ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz