niedziela, 12 października 2014

JEstem wytworem waszych niespełnionych myśli

Włącz sobie Enigma - smell of desire  czytając ten post.!
A w momencie przeniesiesz się do mojego świata.


Nauczyłam się zyć bez tlenu. Nauczylam się zyć bez serca... Kim jestem?..
Czasem mam wrażenie że marnym cieniem człowieka, który wiele stracił w życiu i nie pragnie tego odzyskać....



Od pewnego  czasu odczuwam dziwny lęk. Zbyt duża obawa i niepewność  spędzają mi sen z powiek. Lecz ciekawość jest paliwem , który wciąż napędza ten wagon. Z jednej strony czuje , że właśnie to mnie zgubi. Szukając odpowiedzi w spojrzeniu dostrzegam jedynie dziwną aure, przy której mimo dużego dystansu czuje chwilowy spokój.
Syreni śpiew znów mnie wzywa...  Wymusza na mnie reakcje  i nawet kiedy się opieram, po chwili odpuszczam nie wiedząc dlaczego. Dziwne skołowanie pozwala zapędzić mnie w kąt, z którego nie chce się wydostac. Nie czuję takiej potrzeby. Może to kwestia czasu? Nie wiem.
To jak igranie z ogniem. Może przeżyje... Może zginę.
Wystawiam wszystko co mam? Wątpię. Ludze się ? Wątpię...
Mogę stwierdzić w co wątpię, ale nie odpowiem sobie czy to może mnie zaprowadzić do utpii , za którą gonie niczym zając na polu.

___________________________________________

Szukając drogi na moim kompasie po raz kolejny się zgubiłam. Zbyt wiele oczekiwań mają ludzie wobec mnie. Nie jestem najlepsza. Nie jestem idealna..
Bo Właśnie kiedy rodzice czytają bajki Dzieciom w każdej z nich przejawiam się jako czarny charakter. - osoba , której nie wolno ufać , oddawać się , zakochiwać.... Która nie zyje długo i szczęśliwie. A jednak coż z tego , że znacie te bajki ...
 jeśli naiwnie mimo iż instynkt was przede mnie ostrzega popełniacie ten błąd.
Nie chce tego... Staram się być kimś innym. lepszym jednak czasem popełniam błędy. - głupota.
Choć kiedy naprawdę poczuje ten przypływ ciepłej aury , która mnie otoczy spokojem , domowym ogniskiem. Oddam się w te dobre ręce. Pod przysięgą postanowienia poprawy.
Wykazania chęci by być  tym, o którym ta osoba powie - to jest moja definicja szczęścia.
Kiedy odpowie moim imieniem na każdą z rzeczy ,  która jest jej niezbędna do życia.
Kiedy stanę się nie tylko "kimś" kto jest. ale osobą , która mimo , że jest to niemożliwe wierzy , że zostanie na dłużej . 

Nie mogę sobie niczego obiecać i nie wiem kim będe za jakiś czas. Jednak wiem , że wszystko czego szukam... Składa się z Chwil - tych lepszych i gorszych. I jesli mam okazje przekonać się nawet na krótki moment o którejkolwiek z nich. To ryzykuje. - nawet ze świadomością ,że mnie zgubi.

Czasem po prostu warto.
----------------------------------------------

Jestem wytworem Ludzkich zachowań.
 - przez wasze myśli , chęci do fantazji-... ja jestem waszą odwagą , która myśli obraca w czyny a następnie ponosi ich konsekwencje.
- przez wasze kłamstwa , które wychodza na jaw..-. Nauczyliście mnie klamać idealnie i jeśli nie zechce nikt z was nie pozna prawdy jesli na to nie pozwole
- przez wasze marzenia o niesamowitym szczęściu i ciągłych imaginacjach - ja Obróciłam je w realia , w których żyłam , nie miejąc przed sobą granic !
- przez wasz wstyd i brak chęci ...- Stałam się osobą  bezwstydną niemającą żadnych blokad by poznać osoby , które są po za moim zasięgiem
- przez wasz paraliżujący strach - nie ma rzeczy , której bym nie stawila czoła
- przez wasze łzy wylewane w imie pustych chęci - stały się moim działaniem, pokazaliście mi jak nie płakać , tylko sprawić by łzy obróciły się w siłe.
- przez waszą skromność i brak chęci do samorealizacji - przeżyłam i doświadczyłam więcej niż nie jedna z waszych dusz.

 KTOŚ KIEDYŚ POWIEDZIAŁ MI , ŻE ŚNIĘ NA JAWIE. - odpowiedziałam , że jesli to jest sen na jawie .-.. Moment kiedy nie ma przede mną barier nie ma granic .-.. To przyznaje racje.

Czy jestem egoistą w tej wypowiedzi? ... -Myśle , że nie. to prawda czysta praktyka rozpisana punkt po punkcie.
Kiedyś byłam taka jak wszyscy.- chciałam taką być ! . Teraz jestem kimś , kim nie do końca chciałam ale wiem , że czerpiąc z każdego z was po trochę staje się sama dla siebie szczepionką na takich ludzi , którzy kiedyś mnie zdeptali ....
  Role się zamieniły .. Tylko z różnicą taką , że ja nikogo nie krzywdzę umyślnie..
. - ludzie sami wpadają w ten dół. W DÓŁ , który sami kopali ale na kogoś innego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz