Po raz kolejny ściana przede mną ... Tym razem nie do obejścia.
jak sobie poradzić z duchem , który ciągle podkłada kłody pod nogi.
Czując lekki powiew wiatru na twarzy czuje niesamowity przypływ wolności. Czuje się wolna kiedy moge wykrzyczeć wszystko co leży mi na sercu. płakać.... Kiedy wiem , że nie mam siły dalej nawet mówić wiem , że wyrzuciłam z siebie wszystko. Puściłam z wiatrem. Czekając na kolejny wschów zawsze zastanawiam się czy go zobacze. Czy tym razem bedzie piękniejszy? A może się zawiode?
Nie wiem. A kied poproszę Boga o siłe dostanę kolejną dawkę łez i żalu. Co wtedy? ....
Pytań bez końca. Nie potrafię na nie odpowiedzieć nie jestem tak dobra w te klocki by przewidzieć ta przyszłość. Ale wszystko co robimy zalezy tylko i wyłącznie od nas. ! To my mówimy to co chcemy powiedziec. To nasza silna wola pokazuje nam ile jesteśmy warci.
Człowiek jest tyle wart ile warte sa jego słowa. Ile zatem jesteście warci? !....
Zapada cisza co?. Znam to uczucie. Tez tak miałam ... do momentu kiedy jej łzy tak unikalne i niespotykane zmoczyły moją twarz. Zdałam sobie sprawe , że nie mogę mówić tego co przyniesie mi ślina na język ... Musze być silna. Silniejsza od was wszystkim razem... dlaczego ? Bo mi ufacie!.
Komu ja mogę zaufać? kto tym razem poleci na moja naiwność ?!.
Jestem zmęczona... Pragnę spokoju ducha. lekkiego powiewu ciepła przepięknego nieba.
Jak go namalowac we własnej głowie. Jak opisac ten krajobraz. Brak mi tchu by pisać dalej.
Jak zwierzę w klatce. Czuje , że gubie się na własnej ziemii. Czujac się niepewnie i obco.
Czyja to zasługa? Nie wiem. Może jednak udaje tylko silną a tak naprawdę jestem na to za słaba...
Może czas w końcu przestac udawać ?
nie ....... kłamstwo wypowiadane w kółko jest obowiązującą prawdą !
JESTEM SILNA !!!!!. MUSZĘ......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz