sobota, 1 grudnia 2012
Po raz już kolejny jadą w tym samym autobusie spotykam co raz to gorsze przypadki ludzi ,z którymi nie można wręcz po prostu jechać w normalnej atmosferze. Spotykało mnie dzisiaj tak mile szczęscie , że 2 osoby chłopak i dziewczyna siedzący za mną opowiadają sobie co to będą robić na sylwestra i spisują sobie całe zapotrzebowanie na jedzenie i tym podobne na głos wypowiadając swoje zdanie na temat każdej potrawy.... JA po prostu oszalałam... Czemu nie jechałam autem ??? No tak.... Nie mam ochoty najmniejszej naet na 5 sekund ściągac słuchawek z uszu jedyne co to mi szkoda ludzi , którzy nie mogą się odciąć od tego bełkoty beznadziejnego .....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz