środa, 18 lipca 2012

ile jeszcze ?

Gdzieś wewnętrznie dojrzałam chyba do myslenia , że jest jak jest.
Ciesze się kazdym dniem choć popełniam wiele błędów. to raczej logiczne i naturalne w moim wieku
Bardzo boli mnie , że osoby , które uważałam za bliskie stwierdził , że " bawie sie w dorosłą "
ciekawa jestem na czym to polega .... Mysle,  że za bardzo im przeszkadza , że bedac metalem ....
mogłam się nauczyć chodzić w sukienkach grac normalniejsza muzyke i przestac robić z gęby dupe.
Przestać zabawiac się z alkoholem z " super koleżaneczkami " i wystopowac rock and roll
być może. Nie tłumacze swojego zachowania. Ale mysle , że do osoby dorosłej bardzo duzo mi brakuje.
Cale zycie słysze od rodziny , że nie jestem dość odpowiedzialna .... a moge się starac jak tylko się da...
I tak na gówno bo " oni wiedza swoje " ..... Cóz. Walczyć zaczęłam dla siebie żeby patrząć w lustro jak zrobie coś dobrze powiedziec sobie samej to co pwiedzieliby mi rodzice. 


życie


Teraz aktualnie zajmuje się chwilowym odpoczynkiem i nie żałuje sobie zabawy .
choć nie do końca jest tak jakbym chciała to nie znaczy , że jest źle . JEstem bardzo zadowolona
Z tego jak się ostatnio układa i z pewnych wielkich jak narazie postepów.
Mam nadzieje , że w kocu uda się spełnić te na których mi najbardziej zalezy to wtedy bym juz w ogóle
mogła ..... lezeć i kwiczec ze szcześcia .... ale narazie wydaje mi się , żeeeeee

sobie jeszcze trochęeee poczekam ... ; /

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz