czwartek, 1 grudnia 2011

choroba

 Tak więc po raz kolejny już  w tym domu udało mi się zachorować , z każdym razem jest gorzej i z każdym razem się czuje słabsza ale zrobiłam postępy wole iść do szkoły niż siedzieć cały dzień w domu. Jesli nie śpie to wariuje a jeśli waiuje to pogarszam sama swój stan.

Od pewnego czasu przestałam się zastanawiać co wciaż obie źle i dlaczego, po prostu robie to co uważam. Wiem , że to mi da w kość ale zawsze wszystko się zwraca, ostatnio widząc spadającą gwiazde wypowiedziałam zyczenie naiwnie wierząc , że się spełni  :) jest to fajne życzenie


Cóż. Dziękuje Ci za to co dla mnie zobiłeś dziękuje bo teraz już wiem jak bardzo można zniszczyć do kogoś uczucie zastępując złem dobro które je pochłania i po chwili niszczy na amen.  Tak tez się stało.
Czekałam i pisałam o kilka tygodni za długo nie uważasz ?
Nie to mnie boli nawet . Mysle , że badziej boli mnie brak moralnej odwagi a miałam Cie za tak silnego człowieka . Za człowieka stanowczego za tego , który wie czego chce i osiąga swoje cele. Mam nadzieje,  że Twój cel się spełnił i możesz go zapisac w zeszycie. Teraz możesz kolejne wytyczać sobie horyzonty tak ?
Hmmm pewnie. jednak to było bardzo przydatne doświadczenie , które mi pokazało jak wszystko wraca do nas w takiej chwili której nigdy byśmy się nie spodziewali o której nawet nie bylibyśmy wstanie pomarzyć .
Bo ja nawet nie marzyłam te kilka lat wstecz , że to będzie możliwe a jednak dziekuje bo to wszyskto się stało za Twoja sprawą. dizeki Tobie uwierzyłam w siebie  ale jedno jest pewne. Zemsta smakowała by o niebo lepiej niż to co jest teraz... to była moja naiwność , że Ci zaufałam i porzuciłam Swój plan, jednak mamy jeszcze niedokończone sprawy które tak szybko nie dadzą o sobie zapomnieć .  Tak sądze.

Po części mi go brakuje naprawdę bardzo nie wiem czasami co mam zobić ze sobą : (
a z drugiej strony ? hmmm nie wiem

Wiem jedno co powiedział kiedyś mądry człowiek. Jesli jesteś z jedną osobą i zauroczysz siew drugiej to wybierz ta drugą bo gdybyś naprawdę kochał tą pierwszą to nigdy  bys nie spojrzał w ten sposób na drugą.


Więc Twoje zdrowie :)



co do innych aspektów życia ? ... Cóż. są beznadziejne. Ostatnio zrozumiałam , że nie mam wyjścia w pewnych sprawach , że wydałam wyok na siebie oraz na bliskich dokonując tej decyzji.
Denerwuje mnie jak odzice w ogóle nie widzą jak się zmieniam. Jak już się pozytywnie zmieniłam
Że tyle udało mi się poprawić , że robie coś dla siebie , że chce to robić , że zmieniło się na swiat mojepatzenie. Nic nie widzą ... Slepi......... Tylko pretensje czemu nie ejstem lepsza  czemu są same problemy.
Po tym co ostantio zobił mi mój ojciec pomyslałam sobie , że dam się pociąć i strace zdowie , żeby wywalczyć swoje.... Żeby wywalczyć swięty spokój . jak nie dobrocią to siłą !
Albo ja się wykończe  i skończe w szpitalu albo sięwyprowadze albo on odpuści i choć trochę mnie zrozumie.
Obstawiamy , że to piewsze ? Ja nie mowie , że źle mi się tu mieszka ... Bo dobrze jest i fajnie
ale czasem miejsce i byt to nie wszystko.... Czasem walczymy za większe intencje ...
Choć myśle , że on chyba nigdy tego nie zrozumie.
Dla niego jestem tlyko dzieciakiem, który robi z siebie debila i pisze durne blogi bo jest chore psychicznie.
Świetnie .... Pogratulować  mam nadzieje , że za 25 lat uda mi się osiągnąć moj własny cel i jak ktoś się mnie zapyta dlaczego mam to co mam to powiem , że broniłam się rękami i nogami , żeby mi wyprano mózg.
Uciekłam i udowodniłam , że potrafie. A jak mi się uda osiągnąć to czego chce to nie powiem " Tato popatrz ... popatrz do czego doszłam bez twojej pomocy , patrz i płacz "  nie tak nie powiem ....
 NIE POWIEM NIC !.  nikogo nie bedzie to już wtedy obchodziło ja w porównaniu do nich będę mądrzejsza. Nie powiem nic tylko będe robić swoje

Jak to kiedyś mi powiedziała mąda osoba

 " wiesz jako dziecko kochasz rodziców i nie widzisz świata po za nimi ale kiedy stajesz się dorosła widzisz , że odzice przysłaniają soba cały świat , nie pozwól by ich plany wobec Ciebie stały sięTwoimi planami.
Sugeruj się nimi ale nigdy nie spełniaj ich w 100%. Zawsze będa od Ciebie oczekiwać 1000 azy więcej niż oczekiwano od nich , bo ich ślepą ambicją jest sprawić , zbey ich dziecko miało lepiej w przyszłości , nawet jesli w imie dobra zrobią Ci wielką krzywde z którą kiedyś bedziesz miała wielki problem sobie poradzić
ale póki jesteś silna oddziel rodzine od marzeń a potem udawaj , że obisz to co chcą tak napawdę robiąc swoje  zaskocz ich wynikiem a potem powiedz im, że dziękujesz za to całe zło jakie ci nieświadomie dali bo teraz jesteś bogatsza i wiesz dokładnie czego NIGDY NIE BĘDZIESZ CHCIAŁA W ZYCIU MIEĆ
pamiętaj , że Ty jesteś pzyszłością ale nie dawaj sobie zepsuć lat młodości i broń sie żeby rodzice to stłumili Bo sami w Twoim wieku nie byli lepsi, powiem Ci nawet , że byli 10 razy gorsi od Ciebie a wiesz czemu ?
 bo nie mieli tej wiedzy co masz teraz Ty "

TRUE.


a teraz dobranoc bo jutro choćbym miała z łózkiem iść to pójde do tej cholernej szkoły tylko po to , żeby sobie udowodnić , że nic mnie nie zatrzyma.  a co mnie nie zabije to mnie wzmocni. A czy mam coś do stracenia ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz