I nadszedł 18 najważniejszy dzień w moim życiu. 1 listopada a raczej 31 i 1 są dla mnie bardzo ważne.
nie dlatego , że to czas rozmyslania. Dla mnie to czas magii. Rodzice zawsze mi wciskali bajki o wszystkim co ma związek z 1 listopada i dla mnie to było coś wielkiego. Zawsze tradycja była podtzymana , że 1go. jechaliśmy na groby babci taty drugiej babci i jego cioci. i rozmawialiśmy za każdym azem o tej samej hisotii
Tata opowiadał jaka była jego jedna i druga babcia a ja uwielbiałam go słuchać i nie ważne , że opowiada mi tą samą historie kolejny raz. Nie. Zawsze lubiłam jej słuchać. Dla mnie 1 listopada to byłdzień ciszy dzień rozmów z samą sobą dzień w którym jak powiedziałam do kogoś kto zmarł " ej dzisiaj mnie usłyszysz to mam Ci coś do powiedzenia" .. Kiedyś tata mi powiedział , że w zmarłych oni lepiej nas słysza bo mają wtedy " lepsze fale prrzekazowe xd czyste i bez zakłóceń codzienności "
Wtedy zawsze ładnie się ubierałam. Potem już malowałam. Szczególnie dbałam o siebie strojąc się by dobrze wyglądać. nie wiem czemu.
Cóż. Wojna zakończona w domu było ciężko....
Zwaliłam sobie totalnie....
Ale może jeszcze to napawie.
A Tobie... Bardzo szalenie dziękuje. Że mogę na Ciebie liczyć. Gdybym dała sobie za Ciebie ręke uciąc...
To teraz nie miałam Ku**a ręki.A To , że znamy się te 6 7 lat. Niczego nie zmienia...
Po prostu chcij !. to nie boli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz