poniedziałek, 10 października 2011

dziendziela

bezsensowny nocny wywód.  jak zwykle odbił się tylko pustym echem. nienawidze tego!.nie bedę nic pisała  .
Od pewnego czasu notorycznie czuje jakby wszystko działo się kompletnie po za mną
szczególnie w szkole !  szczególnie !.  Już naprawdę nie wiem jak mówić , jak się zachować.
Żeby Cie nie zabić......
nevermind.


Cóż a tak  bardzo bardzo miły wieczór i samotna niestety noc. Wynagrodziła mi to kąpiel w kładkach róz i bardzo późno wieczrna niespodzianka.  Lubie niespodzianki jeśli to sa faktycznie niespodzianki :)
Czasem lubie jak ktoś mnie zaskoczy sprawi , że  nie bede umiała wypowiedzieć słowa.  Bo tego nie będe sięs podziewać.  choć rzadko jest ktoś wstanie mnie zaskoczyć. Ostatnimi czasy całkiem nieźle idzie.

Ciekawe jak długo.... Oczywiście mam nadzieje, że długo ;) ale wiadomo mi mili , że nadzieja matką głupich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz