To było niesamowite, czułam jak przechodzi taka mała iskierka taki podmuch świeżego ciepłego wiatru.
Coś pieknego, coś niesamowitego. Znow wzniecił się mały płomień ,który zgaszony został bardzo dawn temu. To było Ciekawe uczucie, bardzo głebokie, czuć było szczerość, szczere uczucia. albo poczułam , że to na prawde było szczere albo mam doczynienia z dobrym spektaklem. ale chyba nie chce sięutwierdzac , że to mogłoby być udawane, chyba nie chce.
Ogólnej chwili mi brakuje takiego czegoś co jednak przyjdzie z niewiadomo kąt i mnie przytuli, tak po prostu
nawet czasem jak przytuli mnie chłopak , przyjaciółka kto kolwiek. nie jest to tak silne.
dlaczego ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz