czwartek, 25 sierpnia 2016

żle.

Nadchodzi jesień... Czas pożegnań, każdy odchodzi do swoich obowiązków. Czas bestroskich wakacji dobiega końca, Jak to podsumować. Coś spektakularnego..
Tyle złego... Problemów. noc coraz szybciej zagląda nam do okien i nic nie jesteśmy wstanie na to poradzić.
Ucieczka to jedyne co jest wstanie uratować mnie od problemów. Wciąż narastających...
Nie od dzisiaj nie od wczoraj. To jest proces.
Mam tak mało czasu.
Jest źle
Ale jest pewna energia... Nie wiem czemu... Czuje się lepiej.
 Jak to możliwe? trudno określić. Jeśli działa nie chcę wchodzić w schemat....
Niech czyni magie.
Chociaż przez chwile.
Uwolni,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz