piątek, 1 listopada 2013

Jak można zdefiniować "kocham Cie" ....
 
 
Płynący statek , który nagle znalazł się w " trójkącie B" Aktualnie tak się czuje, Pogubiłam się
Nie wiem już czego oczekuję od siebie, schowana w szklanej kuli, z której nie chcesz mnie wypuścić
dlaczego !! Nie rozumiem siebie, nie rozumiem Ciebie. Tak bardzo sie ranimy. Wiesz... Napisze ksiażkę błędów w związku. Sprzedam i uratuje wszystkich , którzy by mogli skończyć jak my.
Podobno milość istnieje. Przestałam w to wierzyć. Przejmować się.... Zastanawiać.
Mysleć nad tym. Nic już nie istnieje. Jest tylko dzisiaj. Nie kocham Cie...nie Kocham Cie.!
Wciąż sobie powtarzam. , który raz okłamuje siebie.
- gdzie Twoje serce? .... Nie ma. Więc jesli nie ma to nie można kochać.
Po prosblemie. A już się bałam.
 
 
 
 
 
 
Nagle wszystko jest inne. Dlaczego!?. Nic się nie zmieniło. Nic się nie stało tak ważnego by dostrzegac nagłą różnicę między dzisiaj a wczoraj. Czy ja się zakochalam?  To czym się w takim razie  jest zakochanie ....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz