nie wiem czy dalej tutaj zaglądasz.... byc może już nie. Być może piszę do siebie... Nie wiem...
Kolejny raz gapiłam się w telefon.... " napisze" ... znowu ręka osunęła się zekranu... - strach ? nie wiem
Podjęłam walkę... Po raz kolejny , która przegrałam. Przegrałam tym razem nie sama ze sobą.
Zrobiłam coś co kosztowało mnie za wiele łez.... Pisząc o tym za co dziekuję Zapomniałam o najwazniejszej kwestii. Która cholernie bolała ale zrobiłam ją bo tak czułam. Jesli to przeczytasz.... Napisz. Zaufaj mi ,że Odpisze. jesli nie... Cóż. i tak za nia dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz