Cóż w poszukiwaniu odpowiedzi na cudze pytania jesteśmy świetni w momencie jednak gdy przychodzi co do czego i pora znaleźć odpowiedź na nasze własne ... Jesteśmy beznadziejni... Ale dlaczego ?
Cóż Wczoraj gwałtem zamknięto mi oczy na to czego pragnełam najbardziej - na miłość, szczęscie i chęć pokazania , że życie nie jest takie jak opisuja je w książkach.... Tak naprawdę życie jest świetne niesie za sobą dużą odpowiedzialność , której nie do końca chce nam się dźwigać....
Chodź pokazując brak jakich kolwiek uczuć nie czuje , że źle zrobiłam pokazując taką postawę. Wyszłabym na kompletną idiotkę i dała pożywkę drugiej stornie. niesamowite jak łatwo wszystko idzie z prądem.
Jak zanikają najwazniejsze wartości między dwojgiem ludzi. Fakt jeśli nie stara sie jedna ze stron to nic nie ma sensu.... Jednak myslałam , że bagaż doświadczeń nauczył nas , że w życiu nic po za zdrowiem nie jest nam w stanie odebrać siebie. Pomyliłam się. Mysle , że druga strona poczuje ten stan dopiero za jakiś czas...
Teraz nie jest na to pora... Teraz nie czas na zadume i rozmyslanie w tej kwestii.
mimo wszystko gdzieś w środku wielkie rozczarowanie , że człowiek Ci bliski okazuje się być kimś kogo w ogóle się nie znało i choć ja również wiele razy zbłądziłam wiem , że dałam tez bardzo dużo od siebie.
Oczywiście TO BYŁO ZA MAŁO. ale jeśli dajac całą siebie.... Ktoś mi mówi ,że to za mało to przykro mi jednak nie ejstem wstanie dać nic wiecej nawet jak bym bardzo chciała. Pewnej osobie powiedziałam, że ręczę głową za tego człowieka , że nie ma takiej mozliwości , że nic nam nie zrobi krzywdy...
Dzisiaj... Chodze bez głowy.
Szalone w jaki sposób pozwoliłam sobie by ktoś mnie w tak chory sposób potraktował jednak mimo wszystko... Niesamowite ile się potrafiłam nauczyć. Wiem , że nie spotkam drugiej takiej osoby.
Tacy ludzie już wyginęli. I jesli Bogowie w nas uwierzą jeszcze kiedyś jak wtedy .... - dadzą nam szanse
jak to pisałam w wierszu.
Co czuje ? .... Nicość.... Ani szczęścia ani smutku ani ulgi .... Nic. Ale wiedząc , że druga strona cieszy się z mojej zadumy i wręcz mi życzy gorszej .... Powinnam powiedziec , że jest zajebiście i teaz dopiero odżyłam
jednak przez fakt co mnie połączyło.... i co mówiłam ... Z Gęby dupy nie zrobie i tego nie napisze.
Niesamowite prawda? .... To zdjecie panoramy z miejsca , które bardzo wiele dla mnie znaczy.
To jest widok , który towarzyszył mi juz w każdym stadium tego uczucia. Ciekawości , Radości , Smutku, Rozczarowania, Miłości, Pragnienia. i wiele wiele innych jednak nic tak nie utkwiło mi w pamięci jak 3 najwazniejsze momenty których nigdy nie zapomne. Pierwsza rozmowa wieczorem , która tak naprawdę była iskierką kolejne rozmowy , drastyczny moment w którym krew na rękach otworzyła mi oczy na ból z jakim mogą borykać się ludzie oraz niesamowite uczucie robiąc coś chorego jak kąpiel po nocy w stawie w którym jest wody po kolana xd a mułu po uda :). Tak. Tak chce to miejsce zapamiętać.
Zawsze kiedy na nim byliśmy zawsze była ładna pogoda. Tak było i tym razem i tak już pozostanie.
Tekst zainspirowany przez utwór https://www.youtube.com/watch?v=P8iKcdh5Ims

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz