Czasem zapominam , że mam koło siebie kochających ludzi w momencie kiedy po kolei każde gdzieś ulatuje z wiatrem zajmując się swoimi sprawami. Czasem to dla mnie za duzo i mam ochote krzyknąc
" Stop teraz ja" Ale nie zawsze mam na to siłe.
Cóż Cud chłopcze gdzieś się straciło. Cicho powiem , że czasem jeszcze jak idę do domu rozglądam się za sobą .... rzadko kiedy ale mam wrażenie jakbym czułą jego obecność nie daleko to przez to nie raz dam nabrać sama siebie , że może coś zrobi zaskoczy czy coś :)
Ah jakie to piękne oddać się chwili ciszy. muzyka i odpychanie myśli jak kartek. wspaniale jest nie myśleć o niczym. jest to tak głębokie pooczucie spokoju i chilloutu , że nie raz nie chce przerywać tej medytacji.
Powoli szykuje się na to co mnie bedzie czekać .... Czy gdzies tam naiwnie wierzę , że to wszystko to zły sen? ... Być może.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz