Nie rozumiem.... I nigdy nie zrozumiem... Dlaczego patrząc prosto w oczy skłamałeś.
Po raz kolejny.... Już przyzwyczaiłam się do tego co jest a wczoraj mnie zaskoczyłeś. pół nocy dziękowałam Wszystkiemu w co wierze , że z jednej strony odzyskaliśmy nasz skarb. a z drugiej czekać nas będzie szereg problemów. I szło cąłkiem dobrze.... A 24godziny nie całe starczyły mi , żeby spojrzeć w lustro i zdać sobie sprawe.... Że to isę nie stało... Że to nie może być prawdą...
Nie wiem... ale .. co to za różnica.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz