I gdybym była odważna , gdybym się nie bała. Spojrzałabym ci głęboko w oczy i powiedziała....
Że niczego bardziej nie pragne jak tej niespodzianki ten wymarzonej upragnionej.
Że choć teraz bym bardzo się naraziła ... ale nie wiem czy bym umiała się sprzeciwić. Że jest mi ciezko patrzeć na Ciebie i obchodzić się tylko zapachem. Że czasem samo "być " to mniej niz " mieć " ....
Powiedziałabym Ci , że nigdy nie spędziłam urodzin lepiej jak tych na których siedzielismy na moim balkonie po kryjomu do 02 w nocy. I choć to wszystko bło takie nie realne wiem. Że teraz. nawet gdyby moja zlota rybka spełniła marzenie.... i tak mimo wszystko nie wiem czy umiałabym podjąc tak ciezką decyzje..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz