czwartek, 3 listopada 2011

pieprzyć to

 Czasami nie jest w stanie nic zatrzymać mojej decyzji.
Tym razem też tego nie zmienie, To wszystko prowadziło już dawno temu do kompletnej samo destrukcji
Tzeba było w końcu zobić to...
Nie pozwole sobie na takie taktowanie siebie.
Jeżeli ja pisze swoją powieść to nie mam zamiaru pozwalać by główna bohaterka miała problem
z jakimkolwiek mężczyzną. Niezależnie od wszystkiego próbowałam wprowadzić , że jest silna
i się nie daje. Każdy ma czasem trudniejszy czas.
Ale 3 rozdziały?  To o 2 za dużo.

Na szczęście to odkładamy na półkę i możemy na nowo patzeć z uśmiechem na jutro. 


Hmmm. Cóż.

Piątek ? 
Tak.

JAk bedzie wyglądał Tym razem w Twoich ustach ? 
już nawet nie wiem cp tym azem się okażę. 

Znacie taki stan w którym robicie z siebie ofiare?
Cokolwiek by isę nie zdarzyło cokolwiek na wszystko jest wytłumaczenie 
Nawet jakbyście się nie umieli już wykręcić to i tak nawet walniecie , że Tsunami było i to na pewno przez to.
Nie....
Rozumiem dziewczyny.... Robią tak. W brew pozorą myslą , że panowie są naiwni i nie zakumają , że po prostu ich ignorują. Ale jak to już robi mężczyzna...
To pora się głęboko zastanowić nad tą passą nieustających niepowodzeń.


To tak jakbyście za wszelką cene chcieli wejść na drzewo mówiąc , że nie ma gałęzi
nie ma za co chwycić... Nie ma koło drzewa krzesła po którym się wejdzie,
pewnie na górze nie ma tlenu, już wchodzisz ale jednak o kurcze zapomniałeś butów no i nie wszedłeś ...

Bajka.  Ktoś stoi obok i puka się w czoło mówiąc " A lekarz ? ... Nic? Nic na to nie powiedział " 


Prosze powiedz , że jest inaczej. uratuj mnie od tego myślenia. 
bo powoli zacyznam wądpić .

Daj mi cokolwiek. Ja pieprze coś co będzie argumentem ZA. 
który mi udowodni na dłużej niż na dzień , że jest to warrte mojego  zdrowia psychicznego
a jak nie ?

To won ! zanim Cie zabije.....


a co do Ciebie ? 
Skończ ciągle robić z gęby dupe...

chcij albo nie chcij. 

Weź się w garść i nie rób ze mnie złej,  bądź takim który zwalał mnie z nóg pisząc pół nocy 
i opowiadając o sobie patrzył wzokiem"  ciesze sie  , że jest koło mnie "
Mów to co ma sens. I niech to ma jakieś pokrycie.
Spraw , że rozczarowanie będzie mi obce.
Choć... Nie wiem... Ten raz.
zamiast ratować wszystko jak już kompletnie doszczętnie mam dość  i się wycofuje
Zrób to "coś." puki  jestem.

Zbędne słowa, zbędne gesty , zbędne uczucia zbędna ja 
taaaaakk jesssttttt dobrzeee....
Nie.


To nie jest operacja na otwartym mózgu. HALO!.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz