środa, 12 października 2011

Przepadła nadzieja

  • "-siedzisz patrząc mi w oczy ,co widzisz?-Nie wiem. Co masz w kieliszku.Zapytał nieśmiało – przyszłość na lepsze jutro . Odpowiedziała dziewczyna -Na czym to polega? - na prostym pytaniu...kochasz? -Nie wiem. Chyba już nie... ale przyjaźnimy się dalej, co nie? -pewnie tak.odparła cicho. - Chcesz mnie o coś zapytać.? -Nie wiem. Chyba nie. A TY? -Tak.pamiętasz jak obiecałeś , że nie bedziesz pić i skłamałeś?- Pamiętam. Odpowiedział. - ja też sklamałam. - okłamałaś mnie? Jak mogłaś ! Dlaczego skłamałaś !? - skłamałam mówiąc, że bedziemy się przyjaźnić.- yhym... odparł bez wyrazu. - Nie potrafie oddychać, dusząc się upadłam Ty już nie przyszedłeś podając mi tlenu, odeszłeś w najlepszym momencie
    kiedy uwiezyłam , że jest to możliwe, kiedy Twój zapach mogłam wyczuć z odległości kilku metrów , kiedys .. kiedyś bym ci powiedziała
    Że największym błędem było tyle zwlekac. Wypijając napój powiedziała- Ale teraz powiem ci ,że najwiekszym błedem było zrobić to teraz a nie w momencie kiedy było tak dobrze. Chyba nie chciałam poznawać zakończenia tej opowieści Osuwając się na ziemie zasneła ze słowami " kocham" na ustach. - .................................................."
    Chciałabym umieć dokończyć.
    Ale nie znam końca trj historii i pewnie
    nigdy się nie dowiem. Bo nie było mi to dane




Ostatni czas jest bardzo cieżkim czasem.sama tak naprawdę nie wiem dlaczego.  chciałabym umieć to zatrzymać ale nie potrafie. Chyba się uzależniłam.  Za łatwo mi to przychodzi. Dlaczego jesli chodzi o ludzi mam bardzo słabą słabą wole  zawsze ! czy to używki czy inne gorsze rzeczy zawsze umiałam to opanować zawsze to była silna słaba wola.   a teraz? nic. zero.  Tak bardzo mi potrzeba tego wszystkiego, że nie jestem wstanie funkcjnować nie mysląc o wszystkim i niczym jednocześnie. 

A już niedługo to wszystko dojdzie do pieknego końca. Czuje się tą piątą z rzędu .....
Tą do której jest ajnie przyjechać kiedy no chciałoby się zrobić coś innego. Albo jeździć od punktu a do b 
a następnie od punktu a do G . 

Nie. To złe myslenie ! bo gdyby tak było to bym się o tym dowiedziała. Albo sobie wmawiam , że tak nie jest . jedno z dwóch .  ohh tak bym chciała , żeby to było takie to coś co sprawia , że poczuje , że chcesz.
Po części nie chce trwać w takim czymś a z innego punktu widzenia to jest jakaś alternatywa na : albo coś albo nic. 

Czasem mysle , że lepiej nie pisac pewnych rzeczy. Ale nie mam z kim i nie chce z kimś rozmawiać. pisac o tym w pamiętniku ? To stanowczo za dużo a 95% z was nie wie kim jestem  ale w tych 5 % jest osoba albo osoby , kttóre to czytają i którym może się zrobić przykro. Hmmm racja. ale nie umiem lac wody.
naczy umiem ale nie w taki sposób.

Wciąż mam tyle pytań a Ty nie chcesz mi odpowiadać mówiąc , że nie chcesz o tym rozmawiać....
a ja potem nie umiem spać. Potem mam takie sny... i potem kończe jak teraz pisząc takie rzeczy ....



a co do Pana  , który pachnie siedząc obok mnie w łąwce zapachem , który bardzo jest podobny do zapachu z mojej przeszłości.... To bardzo mu dziękuje , że nie chce mi powiedziec co to za zapach .... PRzez to dostaje do głowy siedząc przy nim bo chciałabym i wolałabym , żeby pachniał tym zapachem ktoś kto jednak mimo wszystko nie jest fałszywy i do kogo z przyjemnością bym się przytuliła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz