Cóż poradzić mozna kiedy w okół wciaż jakieś " ale" ..
Tak naprawde jako , że juz osiągnęłam wiek ,w którym jestem a raczej powinnam byc silniejsza, zwinniejsza, sprytniejsza, inteligętniejsza.... Jestem głupia jak but. ciągle popełniam te same błędy , jakbym nie była ich świadoma. Wyższy poziom trudności ... W tym turnieju potrzeba dużo więcej doświadczenia by przezyć i móc normalnie funkcjonować. Wciąż trzeba się spotykac z ludźmi , którzy bądąc silniejszymi ode mnie będą oczekiwac ode mnie rady ... Pomocy... Nie mam zamiaru udawac lepszej...
bo w sercu jestem najlepsza... Ale patrzac w lustro wiem , że zawsze mogłoby być lepiej. To jak niekończące się pamo samokrytyki. Nigdy nie bedzie dostatecznie dobrze. To chyba sprawia , że coś napędza ten kołowrotek w którym biegam .... Potykając się raz i wtóry... Usiłuje stanąć , może nie zatrzymywac się na siłe ale dopasowac do tępa które .... KTOŚ MI NADAŁ ? ..
Nie wiem.
Narazie nie jest źle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz