Nie potrafie ogarnąc tego . w głowie nawet nie wiem co mam , niby jest okej. niby wszystko spoczi.
Ale jednak coś tam nie dokońca. Dzisiejsze zdjęcia były po prostu wspaniałe :) Znów te twarze a raczej twarz , której długo nie widziałam. Niby znam odpowiedzi na moje pytania tylko po prostu nie chce ich wprowadzać w życie...
" - I patrząc na niego znów zastanawiała się dlaczego jej mówi te wszystkie rzeczy , które nawet ją nie interesowały , powtarzając sobie w myślach ' a może sie uda ? ' .... Przestała się oszukiwać , że cokolwiek jeszcze mogłoby ją uszcześliwić . Brak jej było tego czegoś co napędzało ją do działania. do uśmiechu.
Stojąc koło niego czując zapach który otulał ją niczym ciepły koc. Znów musiała sie otrząsnąć ' uspokoj sie przeciez nic sie nie stanie' .... I jak zwykle choc mowiac sobie , ze już dobrze zna smak rozczarowania drugi raz się nie nabierze. Tylko czemu zawsze to jest takie trudne kiedy była w pobliżu gdzie sie znajdował." - pomyślała i uśmiechneła sie milcząc na pytanie " a TY co myślisz o tym "...
Dziękuje oewnej osobie , za to , że i tak mnie nie słuchała ale mogłam choc troche sie wygadać. Dlaczego tego tak bardzo mi brakuje ? No zdobyłam odpowiedz na to pytanie dobre 3 lata temu. Ale co zrobie.....
" Znienawidziłam siebie za to , że nie umiem w końcu zamknąć tej książki "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz