Bardzo się ciesze , że przyjechała do mnie przyjaciółka we wtorek.. Naprawde w końcu nic się nie liczyło
po za tym , żeby wszystko z nią obgadać , poprzypominać. gdzieś się ruszyć. to było bardzo przyjemne uczucie jak wiedziałąm , że interesuje się tym co mówie. Bardzo mi jej brakowało. Tak naprawdę.
Po mimo tego jak poczułam się olana tak wczorajsza wizyta w palmiarni i w Herbaciarni zmieniła całe moje podejście, uspokoiła mnie trochę , sprawiła , że nabrałam trochę nowego myślenia i zmieniłam pogląd na wiele tak naprawde spraw , które są moim priorytetem..Mysle , że bardzo mnie zmieniły te dwa dni. Sprawiły ,że przypomniałam sobie jaka byłam co kochałam , o czym rozmawiałysmy kiedyś a teraz.
Jaka jestem w jej oczach i jak mnie odbiera po czasie w którym sie nie odzywałysmy do siebie.
Herbaciarnia przyprawiła mnie o najwieksze doznanie spokoju i harmonii oraz możliwości medytacji od czasów kiedy wychodziłam na dach patrzeć na gwiazdy w lato. Nieprawdopodobne doznanie , oriętalna muzyka , która ucho dopieściła , herbata Jaśminowa, mały imbryk. i bliska osoba. :) W tym przypadku była to Daria ale mam nadzieje , że nie tylko ona tam ze mną mogła być.
Porozmawiaj ze mną.... Nie chce , żałowac tego , że taka jestem a nie i nna.
Czy to moja wina , że mi zalezy ? . , że mam w dupie sam fakt , że nie uważasz mnie za nikogo ważnego.
I jestem dla Ciebie tak bardzo obojętna jak kupsko z poprzedniego dnia. ale ja jestem człowiekiem i Ty . Więc w brew pozorą jesteśmy do siebie podobni. Prawda?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz